Archiwa Bloga

Koncert zespołu „Bartosz Smorągiewicz Ensemble”. Wystawa: Teresa i Dariusz Kowalscy.

Zobacz program

Przeboje muzyki klasycznej w wersji jazzowej

Bartosz Smoragiewicz – klarnet, saksofon
Marcin Skaba – skrzypce
Sebastian Iwanowicz – gitara
Piotr Domagalski – kontrabas

Wystawa: Teresa i Dariusz Kowalscy – rzeźba

 




Koncert i wystawa 30 czerwca 2019

Zobacz galerię zdjęć

Bartosz Smorągiewicz Ensemble

Przeboje muzyki klasycznej w wersji jazzowej

Bartosz Smoragiewicz – klarnet, saksofon
Marcin Skaba – skrzypce
Sebastian Iwanowicz – gitara
Piotr Domagalski – kontrabas

W programie:

Johannes Brahms – Taniec węgierski nr 5
Wojciech Kilar – Temat z filmu Pianista
Fryderyk Chopin – Mazurek C-dur
Georg Philipp Telemann – Concerto D-dur
Wolfgang Amadeusz Mozart – Marsz Turecki
Fryderyk Chopin – Preludium e – moll
Fryderyk Chopin – Walc D – dur
Vittorio Monti – Czardasz

Muzyka zespołu to zderzenie europejskiego jazzu, wywodzącego się od Django Reinharda, z formalizmem muzyki klasycznej oraz współczesną instrumentacją jazzową, łączące elementy wielonarodowościowego folkloru. W oddźwięku jest ona energetyczną wirtuozerią z dodatkiem melancholii. Grupa, założona przez lidera, Bartosza Smorągiewicza, wykonuje autorskie kompozycje i aranżacje, łącząc w nich elementy cygańskiego swingu, walca musette, bossy i bluesa w nowej, współczesnej odsłonie. Kwartet tworzą znakomici instrumentaliści, a ich spontaniczna improwizacja powoduje entuzjastyczne przyjęcie na koncertach.

Wystawa
Teresa i Dariusz Kowalscy „Twórcze dialogowanie”

Teresa Pastuszka – Kowalska ukończyła Liceum Sztuk Plastycznych w Kielcach z medalem dla najlepszego absolwenta roku oraz Wydział Rzeźby ASP w Warszawie. Zajmuje się rzeźbą i dydaktyką. Jej ulubionymi materiałami rzeźbiarskimi są marmur i ceramika. Marmur – skrywający w sobie tajemnicze kształty, które z pasją odsłania. Ceramika – krucha tak jak ludzkie życie, poznając je można analizować ludzką wewnętrzną doskonałość, tę opartą na wartościach duchowych. Na dorobek artystki składają się monumentalne realizacje rzeźbiarskie, plenery, sympozja oraz dziesiątki wystaw. Ważniejsze dokonania to: figury ołtarza kościoła NMP w Sokołowie Podlaskim, figury Chrystusa w Laskach i Cycowie oraz Archaniołów w Zgorzelcu, Pieta w Kundzinie, rzeźba Ronalda Reagana w Doylewstone (USA), Brama Dialogu – kultura arabska w Syrii, rzeźba Św. Jana Pawła II na Białorusi. W Warszawie znajdują się m. in.: Muzykanci na Polu Mokotowskim, pomnik Bł. Księdza Jerzego Popiełuszki przy kościele Św. St. Kostki i tryptyk: Maryja, Zwiastowanie, Narodzenie na jego elewacji.

Dariusz Kowalski – KODAR studiował rzeźbę w PWSSP w Poznaniu oraz ASP w Warszawie. Związany był z grupą artystyczną Via Varsovia. Był kierownikiem Galerii Rzeźby w Warszawie, Galerii „Sztuka Wnętrza” i „Do Trzech Razy Sztuka”, kuratorem wielu wystaw i organizatorem plenerów rzeźbiarskich. Tworzy najczęściej w brązie, granicie i piaskowcu. W dorobku ma pomniki, rzeźby monumentalne, tablice pamiątkowe, wnętrza kaplic i kościołów. Wiele jego prac znajduje się w przestrzeni publicznej w Polsce i za granicą. Są to m. in.: pomnik Z ducha Wolności w Menden (Niemcy), rzeźba Ronalda Reagana w Doylewstone (USA), Idol i Brama dialogu – kultura europejska w Syrii, pomnik bitwy pod Myszyńcem i w Magnuszewie. W Warszawie znajdują się m. in. Pomnik Pomordowanych i Pogrzebanych w bezimiennych mogiłach oraz Anioł na Cmentarzu Bródzieńskim, Pomnik Pomordowanych w Praskich Więzieniach przy ul. Namysłowskiej, rzeźba Pani S. na Polu Mokotowskim.

Teresa i Dariusz Kowalscy byli współorganizatorami i uczestnikami charytatywnych aukcji dzieł sztuki na rzecz Hospicjum Onkologicznego, na rzecz chorych dzieci i pomocy dla Syrii.

Pobierz program [.pdf]




Bartosz Smorągiewicz Ensemble

GYPSY JAZZ  

Bartosz Smorągiewicz – klarnet, saksofon
Marcin Skaba – skrzypce
Sebastian Iwanowicz – gitara
Piotr Domagalski – kontrabas

Wystawa: Aleksandra Kann-Bogomilska –  rzeźba, malarstwo

FILM Aleksandry Kann-Bogomilskiej „FALA”

Realizacja, zdjęcia, montaż: Andrzej Kałuszko
Muzyka: Michał Górczyński
Sceny baletowe: Anna Turzańska i Maciej Tulik

Zobacz program




Koncert 23 lipca 2017

GYPSY JAZZ

Bartosz Smorągiewicz Ensemble

Bartosz Smorągiewicz – klarnet, saksofon

Marcin Skaba – skrzypce

Sebastian Iwanowicz – gitara

Piotr Domagalski – kontrabas

WYSTAWA

Aleksandra Kann-Bogomilska – rzeźba, malarstwo

PREMIEROWY POKAZ FILMU Aleksandry Kann-Bogomilskiej „FALA”
[zobacz film]

Zapraszamy do galerii zdjęć

Program:

1. Jesień w Lublinie
2. Gypsy Bossa
3. Francuska impresja
4. Rehański
5. Tango przy cygańskim ognisku
6. Rondo a la Lulu
7. Lonesome Ride into the Setting Sun
8. Tango dla Izabeli
9. Gwar ulicy

Muzyka zespołu to zderzenie europejskiego jazzu, wywodzącego się od Django Reinhardta, z formalizmem muzyki klasycznej oraz współczesną instrumentacją muzyki jazzowej, łączące elementy wielonarodowościowego folkloru. W oddźwięku jest ona energetyczną wirtuozerią z dodatkiem melancholii. Grupa założona przez lidera, Bartosza Smorągiewicza, wykonuje autorskie kompozycje, łącząc w nich elementy cygańskiego swingu, walca musette, bossy i bluesa w nowej, współczesnej odsłonie.
Kwartet tworzą znakomici instrumentaliści, a ich spontaniczna improwizacja spotyka się z entuzjastycznym przyjęciem na koncertach. Zespół występował m. in. na festiwalu Dreszer Jazz w Warszawie, Strefa Ciszy w Łazienkach Królewskich, Dzierzgońskich Spotkaniach z Old Jazzem, Muzycznych Piątkach w Zgorzelcu, festiwalu Emanacje, organizowanym przez Europejskie Centrum Krzysztofa Pendereckiego.

~~~~~~~~~~~~

Aleksandra Kann-Bogomilska jest absolwentką Wydziału Konserwacji Rzeźby i Elementów Architektonicznych Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Jej prace, zwłaszcza te łączące obrazy z rzeźbami, prezentujące taniec i zjawiska muzyczne, wpisują się w ideę korespondencji sztuk. Wyrażają w ten sposób pełniej emocje artystki, zafascynowanie przestrzenią, ruchem, kolorem, dźwiękiem. Szczególną rolę w jej sztuce odgrywa światło, czasem bardziej dosłowne, jak zarys płomienia świecy, częściej jako zjawisko transcendentne. Tematyka prac jest zróżnicowana: portret w rzeźbie i malarstwie, pejzaż, erotyk, kosmos…
Prace Aleksandry Kann-Bogomilskiej były wystawiane  na licznych wystawach indywidualnych i zbiorowych. Również jej dokonania konserwatorskie, głównie dotyczące rzeźby, nagrodzone srebrną a potem złotą odznaką ministra „Za opiekę nad zabytkami”, prezentowane były na kilku wystawach konserwatorskich w warszawskim Arsenale.

FILM Aleksandry Kann-Bogomilskiej „FALA”

Realizacja, zdjęcia, montaż: Andrzej Kałuszko
Muzyka: Michał Górczyński
Sceny baletowe: Anna Turzańska i Maciej Tulik

W 2016 r. w galerii ZPAP w Warszawie odbyła się wystawa Aleksandry Kann-Bogomilskiej, której towarzyszyły działania muzyczne i baletowe. Autor krótkiego filmu „Fala” nie ogranicza się do suchej relacji z wystawy. Swoim indywidualnym spojrzeniem na rzeźby i obrazy oraz na te działania wzmacnia przekaz zawarty w formach, obrazach, ruchu i muzyce, tworząc dzieło samo w sobie. Przyłącza się do współdziałania artystów prowokujących do zadawania pytań związanych z naszą egzystencją: o sens istnienia, o to czym są nasze działania, jakie mają odzwierciedlenie w treści naszego życia oraz w naszych marzeniach.
Andrzej Kałuszko jest reżyserem filmowym, scenarzystą i autorem zdjęć oraz muzyki do wielu własnych filmów. Absolwent polonistyki UW oraz Wydziału Radia i Telewizji Uniwersytetu Śląskiego. Reżyser filmu „Labirynt” (1885), programów „Filmidło:” (TVP1), Kulisy „M jak Miłość” oraz dwu projekcji dla Polski na światowe wystawy EXPO w Japonii (2005) i Hiszpanii (2008). Jest producentem dwu części dokumentu o bazylice w Licheniu „Licheńskie proroctwo”. Współpracował z uznanymi gwiazdami polskiego kina, m. in. z Piotrem Machalicą, Małgorzatą Pieczyńską oraz Jerzym Hoffmanem, który sprawował nad nim opiekę artystyczną, a także Andrzejem J. Jaroszewiczem – autorem zdjęć na wystawy EXPO.
Michał Górczyński jest klarnecistą, kameralistą i kompozytorem. Absolwent Akademii Muzycznej w Warszawie. Koncertował w ramach Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Współczesnej „Warszawska Jesień” z towarzyszeniem Polskiej Orkiestry Radiowej pod dyrekcją Jerzego Maksymiuka. Od 2002 roku
współtworzy zespół muzyki współczesnej KWARTLUDIUM, z którym koncertował na festiwalach polskich i zagranicznych. Współpracował m. in. z Peterem Kowalskim, Johnem Edwardsem, Zdzisławem Piernikiem, Mikołajem Trzaską, Pawłem Szamburskim i Wacławem Zimplem. Jest twórcą takich utworów jak „Rondo a la krakowiak” na wrzeszczącego pianistę i klarnet basowy, „Zróżnicowanie” na dwa fagoty i klarnet, oraz cykli utworów inspirowanych językami świata na skrzypce, klarnet i wiolonczelę.
Tancerze Anna Turzańska i Maciej Talik są członkami zespołu Art Color Ballet. Uczestniczyli w takich wydarzeniach jak „Smart mean Poland” – programie na galę otwarcia Hannover Messe 2017 – największej imprezy przemysłowej świata, oraz widowisku muzycznym inspirowanym twórczością Zbigniewa Beksińskiego „Kryptonim 27” (2016). Brali także udział w Międzynarodowym Festiwalu im. Krzysztofa Pendereckiego oraz Bodypainting Festival 2015 w Austrii.

Pobierz program [.pdf]




FLUENT ENSEMBLE

Koncert FLUENT ENSEMBLE oraz wystawa „Wypiski z niepamięci” akwarele i collage Hanny Kossowskiej, artystki, malarki, aktorki, scenografki – mieszkanki Falenicy.

Duet w składzie: Wojciech Psiuk – saksofony, Przemysław Wojciechowski – akordeon, zaprezentuje utwory m.in. Maurice Ravela, Paula Maurice’a, Astora Piazzoli, Gabriella Faure, Dariusa Milhauda.

WYSTAWA: „Wypiski z niepamięci” – Hanna Kossowska – akwarele i collage
Hanna Kossowska zajmuje się malarstwem, grafiką i projektowa­niem scenografii oraz biżuterii. Obecnie prowadzi warsztaty z Kaszrutu, Halachy, Jidyszkajtu, Sztuki i Kultury Żydowskiej w szkołach i ośrodkach kulturalnych w całej Polsce. Wystawa „Wypiski z pamięci i nie­pamięci” to collage w których stosuje naprzemiennie technikę akwareli, tuszu, akrylu a jako elementów wypu­kłych używa szkła, części organicznych, roślin i skóry oraz elementów zniszczonych, starych egzem­plarzy Tory, Talmudu, Miszny i sidurów. Dla publiczności falenickiej przygotuje specjalną niespodziankę – tradycyjne danie żydowskie.

 Zapraszamy do galerii zdjęć




Koncert 3 września 2006

SPECJALNY PROGRAM Z OKAZJI SETNEJ ROCZNICY URODZIN
DYMITRA SZOSTAKOWICZA

Wykonawcy:
Lena Ledoff Trio w składzie:
Lena Ledoff – piano
Marek Kazana – saksofony
Wojciech Czajkowski – bass
oraz
Grzegorz Grzyb – drums

W programie jazzowe interpretacje:
F. Chopin
Melodia;
Życzenie
Wiosna
Nokturn
Chopin w kosmosie
K. Szymanowski Mazurek
D. Szostakowicz dwa fragmenty z koncertów fortepianowych
A. Chaczaturian Taniec ormiański

„Lena Ledoff Trio” powstało w 2000 r. Koncertuje w kraju i za granicą: w Czechach, na Słowacji i Ukrainie. Występowało na festiwalach: „Jazz Goes To Town” (Hradec Kralove), „Jazz na koniec lata” (Czeski Krumlov), „Camerimage” (Łódź), „Fe-Fe Feliniada”, „Świdnickie Noce Jazzowe”, „Chopiniana” i „Jazz na Starówce” (Warszawa), „Projekt Chopin” (Jelenia Góra, Wałbrzych, Wrocław), „Horice Jazz Nights’ 05” (Czechy).
Lena Ledoff angażuje się też w projekty solowe, opracowuje dzieła Szymanowskiego, Szostakowicza, Chopina, Chaczaturiana i Dunajewskiego na trio jazzowe. Od dwóch lat Trio współpracuje z warszawskim teatrem „Studio” grając na żywo do spektaklu „Bal Pod Orłem” w reżyserii Zbigniewa Brzozy. W 2003 r. Trio wydało swoją pierwszą płytę pod tytułem „WISH”, zawierającą jazzowe opracowania utworów Chopina. Warto też wspomnieć, że w 2005 r. odbyła się premiera przedstawienia muzycznego „Pocałunek na mrozie” w teatrze Stara Prochoffnia. Składają się nań utwory muzyki rosyjskiej, jazzowe opracowania m.in. D. Szostakowicza, Izaaka Dunajewskiego, Arama Chaczaturiana i piosenek z radzieckich filmów.

Polska droga Leny
Urodzona w Sankt-Petersburgu w 1961 r. Lena Ledoff jest Rosjanką, pianistką i jazzmanką.
Jest ruda, niebieskooka, drobna, bardzo dziewczęca.
Na studia muzyczne pojechała do Woroneża. Był początek lat 80. Grała Rachmaninowa, Chopina, Czajkowskiego. Była najlepsza na roku. Z dyplomem poszła na komisję. Zgodnie z przepisami trzeba było odpracować studia, ucząc w szkole, i komisja miała zdecydować gdzie. Dostała przydział do Worobiowki, wioski 130 km od Woroneża. Miała uczyć muzyki w podstawówce. – Za szto? – zapytała. – Dlaczego?
– Najlepszych wysyłamy w najtrudniejsze miejsca ­– powiedziała komisja. W Worobiowce nie było jeszcze szkoły, potrzebowali rąk do pracy na budowie. Wróciła do akademika i napisała sto ofert. Wybierała na mapie ładniejsze miejsca na zachodzie kraju. Odpowiedzieli ze wsi Bieriezowka pod Grodnem. Dyrektorka szkoły pozwoliła jej odpracować tylko rok zamiast przepisowych dwóch i napisała papier, że już jej nie potrzebują. Lena przeniosła się do Grodna. Wynajęła pokój na przedmieściu, naznosiła skrzynek po warzywach i zrobiła z nich meble. Kupiła sobie meldunek u ludzi, którzy mieli przepisowe dwanaście metrów pokoju. Dostała pracę akompaniatorki w liceum muzycznym. Potem znalazła pracę w domu kultury, a potem przyjechała do Polski.
Bohdan Hołownia po raz pierwszy usłyszał Lenę na początku lat 90. Przyszła do klubu jazzowego Akwarium, w którym grywał. Słabym polskim powiedziała, że na przesłuchanie. Była drobna, niepewna i spięta. Zrobiło się zamieszanie. Nikt nie wiedział o przesłuchaniu. Poproszono Hołownię, żeby może on. Powiedział, żeby coś zagrała. Zagrała „When My Prince Will Come”. Zagrała „Crazy Girl” Komedy. Słuchał. Lena grała. Przebiegła pamięcią ostatnie miesiące. Jak głodowała w domu znajomych, którzy wyjechali na święta. Znalazła w szafce chleb i upiekła w piekarniku. W środku była pleśń. Rozpłakała się wtedy. Jak chodziła ulicą Powstańców Śląskich z Bemowa do Włoch, przez pół Warszawy, żeby w domu kultury pograć na pianinie, ćwiczyć ręce. Jaka brzydka jest ulica Powstańców Śląskich, którą szła, by grać. Jak udzielała lekcji gry na pianinie przypadkowym uczniom i jak oni się nudzili grą, która dla niej była wszystkim. Jak wyczekiwała na środę, bo w środę były w Akwarium koncerty jazzowe. Jak żyła dla tej środy, póki nie wzięła z gazety telefonu do klubu, aby powiedzieć: „Chciałabym, żeby ktoś mnie przesłuchał”. I że to wszystko na nic i jeszcze tej nocy wraca do domu. Bohdan Hołownia podszedł i powiedział, że ma pracę. Kiedy się potem zaprzyjaźnili, wyjaśniła mu: „Tamtego dnia uratowałeś mi życie”. Grała w Akwarium aż do likwidacji klubu.

Z Wojtkiem poznali się tego samego dnia w Akwarium. Lena grała, Wojtek patrzył, a po koncercie poprosił, żeby się do niego przysiadła. – Co ty chcesz tego Gershwina grać do końca życia? Nie w knajpie twoje miejsce. Ty Rachmaninowa potrafisz zagrać, Debussy’ego, Chopina. Wzdychał nad nią i załamywał ręce. Rozpłakała się i przepłakała tak aż do zamknięcia klubu.

Resztę nocy chodzili po nocnej Warszawie. Wyjaśnili sobie, że on jest starszy o dziesięć lat, że były już w jego życiu i dzieci, i żona, i płyty, zespoły, współpraca z Kijowską Orkiestrą Symfoniczną, potem bardzo zły czas, kiedy dużo pił, i że jest artystą wolnym, który woli być niż mieć, więc nic nie ma. I nic raczej nie będzie miał. Był rok 1995.
Tanie mieszkania do wynajęcia zmieniali na jeszcze tańsze. Tańsze mieszkania na gościnę u znajomych. U gospodarza w Radości, samotnego, mrukliwego faceta, odkryli w warsztacie pianino. Stało tam przywalone śrubokrętami, gratami. Chcieli je zabrać do swojego pokoju. – Oczywiście, ale za tydzień – powiedział gospodarz i zamurował instrument.

Żyli z tego, co Lena dostała za koncerty w Akwarium, z jej akompaniatorskich fuch, cudem załatwionych występów solowych. Najlepsze były takie, gdzie organizatorzy zapewniali jedzenie. Nauczyła się tkwić przy szwedzkim stole i nakładać sobie bez żenady olbrzymie porcje. – Wreszcie się najadłam – mówiła po występie. Czasem właściciel jakiegoś klubu tłumaczył, że na koncert przyszło mało ludzi, więc nie zapłaci za występ. Musi przecież opłacić ochroniarza, barmana. Bohdan Hołownia: Gdy my dostawaliśmy w Akwarium sto złotych za występ, ona dostawała pięćdziesiąt. Czasem dzwoniła do matki.
– Wszyscy w Biełgorodzie pytają, jakiego masz mercedesa i jak się umeblowałaś – mówiła matka. Lena o Wojtku: – W muzyce ufam mu bezgranicznie. To wielki artysta.

Pobrali się latem 1997 roku, zaraz po tym, jak Lena wyjechała do Grodna. Pogranicznik z Kuźnicy załamał ręce nad jej nieważną od trzech lat wizą. – Jeśli ma pani w Polsce jakiegoś chłopaka, to niech się z panią ożeni, bo już pani do Polski nie wpuszczą. Zadzwoniła do Wojtka: – Przyjedź i ożeń się ze mną. Przyjechał i ożenił się. Przyjęła nazwisko Czajkowska.
– W jednym zespole Czajkowski i Czajkowska – skrzywił się Wojtek. – To jak para cyrkowców. Skrócił jej nazwisko Ledowskaja i dodał dwa „f”: – W Ameryce Rosjanie dodają sobie dwa „f”. Została Leną Ledoff.
Jak gra Lena Ledoff? Stanisław Sojka: – To rasowa pianistka. Ma wyraźny muzyczny podpis.
Bohdan Hołownia: – Cytuje w jazzie fragmenty klasyki, zazdroszczę jej tego.
Krzysztof Knittel, kompozytor: – Tworzy i poszukuje. Odrzuca stereotypy. Daje sobie wolność poszukiwań i wolność błędów. I płaci za to – również brakiem szybkiego sukcesu.

Zaprzyjaźniona astrolog postawiła Lenie horoskop. – Odniesiesz wielki sukces – powiedziała.

Do programu wykorzystano obszerne fragmenty tekstu Moniki Piątkowskiej z „Wysokich Obcasów” z 28 czerwca 2002 r.




Wpisy wg kategorii

Nadchodzące wydarzenia

Brak nadchodzącego wydarzenia w tym czasie.